Koreańskie Żądło

Dzisiaj będziesz mógł poczytać o moich wrażeniach z jazdy samochodem  południowokoreańskiej marki. Domyślasz się już, jaka to marka? Pozwól, że podpowiem. To KIA. I to nie byle jaka. Przejdźmy do rzeczy. Zapraszam do lektury!

Ta piękna KIA nazywa się Stinger. KIA Stinger. I jest piękna! Serio. Bardzo mi się podoba. Nigdy wcześniej ta marka nie trafiała w moje gusta i uważałem, że to po prostu zwykłe samochody bez charakteru, którymi jeżdżą emeryci. Bez obrazy, nie zrozumcie mnie źle. To moja subiektywna opinia. Moje zdanie co do tej marki się zmieniło, sprawił to ten model i jeszcze jeden, o którym mam nadzieję, że uda mi się kiedyś napisać i się z Wami o tym podzielić. Jak wygląda specyfikacja techniczna tego samochodu?

Jako że jest to KIA Stinger w wersji GT, wyposażona jest we wszystko, co mieli w fabryce najlepsze. Pod maską znajdziemy uturbiony widlasty silnik V6  o pojemności 3,3 litra zestrojony z 8-biegową automatyczną skrzynią biegów z manetkami przy kierownicy. Generuje on 366 KM dostępnych przy 6000 tysiącach obrotów, co oznacza, że wysoko musimy go kręcić, żeby móc dysponować wszystkimi końmi. Oprócz tego Stinger ma 510 Nm dostępnych w przedziale od 1300 do 4500 obrotów, więc można je wykorzystać praktycznie od samego dołu. Jest to jak najbardziej na plus. Średnie spalanie przy jeździe z prędkością 90 km/h oscyluje w granicach 8 litrów na 100 km. Przy 140 km/h średnie spalanie wynosi 11 litrów. W moim przypadku komputer pokładowy pokazał spalanie na poziomie 15,6 litra. Jeżeli chodzi o napęd, jest to elektronicznie sterowany napęd AWD (na wszystkie koła) z funkcją dynamicznego rozdziału momentu obrotowego między koła, który KIA nazywa Dynamic Torque Vectoring System.

Zwróćcie uwagę na te czerwone zaciski BREMBO, które robią dobrą robotę razem z 19-calowymi felgami aluminiowymi. Kolor lakieru to Ceramic Silver. Tak nazywa się w katalogu. Według mnie jest ładny, chociaż najbardziej podoba mi się Stinger w wersji z niebieskim, białym lub czerwonym kolorem.

Przejdźmy teraz do wnętrza tego 366 konnego pojazdu. Kiedy usiadłem za kierownicą, zacząłem od ustawienia fotela. Jest to skórzana tapicerka „Nappa”. Fotele są bardzo wygodne. Mają aż 8 poziomów regulacji kierunków. Kiedy już ustawiłem fotel pod siebie, rozejrzałem się po wnętrzu. Ogólnie podoba mi się, jak zostało zaprojektowane. Spasowanie elementów jest w porządku. Mogę się przyczepić do okrągłych kratek nawiewu pośrodku, które są trochę przekombinowane, chociaż na żywo wygląda to lepiej. Również ekran multimediów mógłby być lepiej wykonany. Ramki są stanowczo za grube i ekran wygląda jak przyklejony na siłę. Po prostu musiał gdzieś być i uznano, że to miejsce będzie najlepsze. Co do samego korzystania z niego, nie mam zastrzeżeń. Nawigacja działała bez zarzutów. Kolejnym elementem, do którego mogę się przyczepić, jest lusterko wsteczne. Przy moim wzroście wynoszącym 188 cm musiałem jeszcze bardziej obniżyć fotel, niż bym tego chciał, żeby mieć dobry widok otoczenia w lusterku wstecznym. Jest to spowodowane tym, że lusterko jest zamontowane dosyć nisko. Jeśli chodzi o zegary, są one bardzo czytelne i przejrzyste. Między nimi znajduje się wyświetlacz, na którym są wyświetlane informacje np. na temat spalania bądź ustawień tempomatu (ta wersja ma na pokładzie aktywny tempomat, który działa tak, jak powinien, i możemy nim sterować za pomocą guzika na kierownicy). Sama kierownica również jest dobrze wykonana. Wyposażona jest w wielofunkcyjne przyciski i jest przycięta od dołu w stylu sportowym. Dobrze leży w dłoniach. Materiał, z którego jest wykonana, to skóra. Wnętrze jest naprawdę przyzwoite. Teraz opowiem Wam o moich wrażeniach z jazdy.

Pożyczone od KIA MOTORS Gezet
Pożyczone od KIA MOTORS Gezet

Samochód uruchamiamy za pomocą przycisku start/stop. Domyślnie samochód uruchamia się w trybie comfort. Do wyboru są tryby: eco, comfort, sport i sport +. Kiedy wyruszyłem z salonu, kierowałem się na stary most. Na skrzyżowaniu ulicy Bydgoskiej i Placu Rapackiego, chciałem skręcić w prawo na most. Zanim się to udało, samochód zgasł. Była to zasługa systemu, który odpowiada za to, że gdy się zatrzymujemy, samochód gaśnie. Na szczęście da się to wyłączyć. Odpuściłem hamulec, a samochód sam się uruchomił. Od razu wcisnąłem guzik, który wyłącza ten system i przełączyłem samochód w tryb sportowy. Wcisnąłem pedał gazu do końca i samochód ruszył niczym rakieta do przodu. W mgnieniu oka byłem na moście. Po chwili doszedłem do wniosku, że odgłos silnika jest puszczony z głośników. Tak, niestety tak jest. Jest to spotykane w coraz to większej ilości samochodów z zacięciem sportowym. Po jakichś 15 minutach ten dźwięk zaczął mnie irytować, więc przełączyłem samochód ponownie w tryb comfort, a nawet pojeździłem chwilę w trybie eco, w którym reakcja na gaz była delikatnie opóźniona. Byłem ciekawy, co zmienia tryb sport +, więc nie zastanawiając się długo, włączyłem go. Jedyna rzecz, która się zmienia w stosunku do trybu sportowego (czyli szybsza reakcja na gaz, wyższe obroty silnika, odgłos silnika z głośników), to wyłączona kontrola trakcji. Kiedy na skrzyżowaniu skręcałem w lewo, chciałem sprawdzić, czy samochód złapie nadsterowność. Była ona bardzo delikatna. Nie wcisnąłem na tyle mocno pedału gazu, żeby to mocniej odczuć, ale to w końcu wersja z napędem na 4 koła, więc nadsterowność nie jest tu codziennością.

Jadąc na drodze szybkiego ruchu, po upewnieniu się, że nic za mną nie jedzie, zatrzymałem się i zrobiłem test przyspieszenia od 0 do 100 km/h. Jest moc! Ten samochód niesamowicie przyspiesza.

W końcu przyszedł moment powrotu do salonu. Wracając przez stary most, mogłem wypróbować, jak spisuje się aktywny tempomat w korku. Rewelacyjnie. Samochód sam się zatrzymywał przed poprzedzającym pojazdem i sam ruszał. 

Gdy już dojechałem, trzeba było zaparkować. Pomogła mi w tym kamera cofania, która była podzielona na dwie części. Na jednej był widok z tyłu samochodu, a na drugiej widok 360 stopni. Działało to bez zastrzeżeń. Jest to przydatny gadżet, ponieważ w Stingerze widoczność w tylnej szybie jest słaba.

Pożyczone od KIA MOTORS Gezet

Podsumowując, moje wrażenia z jazdy oceniam na bardzo pozytywne. Nie spodziewałem się, że Stinger jest taki dynamiczny i dobrze się prowadzi. Tym modelem KIA aspiruje do bycia premium i wyszło jej to całkiem nieźle. W mojej ocenie jest to najpiękniejsza KIA. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że była to przyjemność na wysokim poziomie. Chętnie przejechałbym się jeszcze raz.

Jeśli chodzi o cenę, testowany egzemplarz kosztuje 240 000 tysięcy złotych. W cenniku cena zaczyna się od 152 900 zł, ale jest to wersja z dwulitrowym turbo doładowanym silnikiem benzynowym o mocy 245 KM i napędem na tył, co również może być ciekawym doświadczeniem.

Dziękuję bardzo salonowi KIA Toruń za możliwość przetestowania Stingera 🙂

Do następnego! Cześć! Po prostu lubię prowadzić… z pasją!

5 myśli w temacie “Koreańskie Żądło

  1. noszetrampki 28 Maj 2019 — 20:57

    Kia wypuściła bardzo ciekawy model W dobie elektryfikacji i traktowania samochodu jako wyłącznie środka transportu, jest to bardzo na plus!

    Polubione przez 1 osoba

  2. Masz rację wygląda bardzo fajnie i ma wiele przydatnych funkcji. Ja za rok idę na prawo jazdy i takie auto to marzenie ale któż wie, może kiedyś takim będę jeździć. Pozdrawiam serdecznie ☺

    Polubione przez 1 osoba

  3. Takim autkiem to mogłabym jeździć 😀 Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

  4. Autko nieomal doskonałe z jednym „ale” – dużo za duże, więc do jazdy po zatkanych, wąskich uliczkach mniej praktyczne. Dizajn ma świetny.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  5. Wnętrze trochę jak w Mercedesie, wow! Śliczny!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close