Używane Audi A4 B6

Witam Was serdecznie w nowym poście na blogu z całkowicie nowej serii, która poświęcona będzie testom samochodów używanych i będzie się pojawiać co jakiś czas. W pierwszym z nich przedstawię Wam Audi A4 B6 kombi z 2004 roku. Jest to samochód Pana Grzegorza, który zgodził się udostępnić go dla mnie na potrzeby testu. Zapraszam do lektury.

Audi jest w kolorze, który nazywa się czarna perła. Wersja nadwozia to kombi, które Audi nazywa Avant. Samochód prezentuje się bardzo dobrze dzięki 19-calowym felgom.

Pod maską znajduje się legendarny już turbo doładowany silnik diesla o pojemności 1,9 litra generujący 131KM dostępnych przy 4000 obr/min. Jeżeli chodzi o moment obrotowy, to wynosi on 310Nm i jest dostępny między 1750-2500 obr/min. Skrzynia biegów jest 6-biegowa, manualna. Szósty bieg bardzo się przydaje np. na autostradzie. Napęd jest skierowany na przednią oś (niestety nie ma tu napędu quattro), a pierwszą setkę na liczniku zobaczymy, według danych producenta po 9,9 s. Prędkość maksymalna została ograniczona do 208 km/h. Jest to diesel, więc jeśli to diesel to pewnie musi palić mało (na pewno mniej niż benzyna). Sprawdźmy, jak kształtuje się spalanie w tym samochodzie: na trasie, przy 90 km/h spalanie wyniesie 4,6 litra na 100 km. Przy 120 km/h spalanie wzrasta do 5,6 litra. Jeżdżąc po mieście, spalimy od 8 do 10 litrów na 100 km. Podsumowując spalanie, można stwierdzić, że jest ono na zadowalającym poziomie. Zobaczmy teraz, jak prezentuje się wnętrze.

Wnętrze również jest zachowane w ciemnej kolorystyce. Jest przestronne i wygodne. Fotele są sportowe, mają dobre trzymanie boczne. Do dyspozycji mamy również podłokietnik, pod którym znajdziemy schowek na drobne rzeczy. Na środku kokpitu możemy zauważyć typowe dla Audi rozmieszczenie panelu radia i klimatyzacji, pod panelem klimatyzacji znajdziemy schowek np. na telefon. Kierownica jest skórzana, dobrze leży w dłoniach, nie jest ani za duża, ani za mała. Zegary w tym samochodzie są ładnie wykonane, a pomiędzy nimi znajduje się komputer pokładowy. Ogólnie wnętrze jest przyjazne dla oka, przestronne i wygodne. Nie jest przytłaczające, więc jest to na duży plus. Pora zatem przekręcić kluczyk i ruszać w drogę.

Wrażenia z jazdy jak na samochód marki premium przystało, są dobre. Zawieszenie jest dosyć sztywne, delikatnie obniżone, ponieważ sprężyny są z pakietu S line. Dodatkowo 19-calowe felgi potęgują to wrażenie. Kiedy turbina się włączy, mniej więcej przy 2500 obr/min, przyspieszenie przyjemnie wgniata w fotel. W zakrętach samochód zachowuje się dobrze, prowadzi się pewnie. Widoczność do przodu i na boki jest dobra. Czy są jakieś minusy? Są jak to w każdym samochodzie. Jednym z minusów jest brak czujników parkowania, przez co manewrowanie w ciasnych uliczkach tym 4,5-metrowym kombi jest trochę utrudnione, w czym nie pomaga przyciemniona tylna szyba. Drugim minusem są felgi, które są  trochę za duże jak na nasze polskie drogi, przez co komfort podróżowania jest trochę obniżony. Sam właściciel przyznał, że chciałby mieć mniejsze felgi, a konkretnie 18-calowe, wtedy na pewno samochodem podróżowałoby się bardziej komfortowo.

Jeżeli chodzi o eksploatację tego samochodu i koszty związane z naprawami, to pytałem o to Pana Grzegorza, który powiedział mi, że samochód posiada od roku i w ciągu tego okresu na naprawy wydał jedynie 300 zł. Usterką okazała się dziura w układzie dolotowym. Reszta kosztów to koszty typowo eksploatacyjne tj. wymiana oleju i filtrów. Jak widać, eksploatacja tego konkretnego samochodu jest dosyć tania, gorzej robi się w przypadku takich awarii jak np. turbosprężarka, dwumasa, zawieszenie. Na szczęście egzemplarz Pana Grzegorza jest w bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym.

Podsumowując, samochód ten jest rodzinnym kombi, którym podróżuje się komfortowo i w ciszy, ponieważ jest dobrze wyciszone. Uważam, że jest godny polecenia. Oczywiście przed zakupem trzeba zweryfikować stan techniczny pojazdu, a także sprawdzić jego historię, ponieważ samochód cieszy się sporą popularnością, przez co można natrafić na zły egzemplarz. A co Wy sądzicie? Spodobał Wam się prezentowany samochód? Czy wolelibyście inny wariant nadwozia? Dajcie znać w komentarzu!

P.S. Bardzo dziękuję Panu Grzegorzowi za możliwość przetestowania samochodu.

Wartość tego samochodu to 16 tysięcy złotych.

Pozdrawiam i do następnego! Cześć!

Po prostu lubię prowadzić… z pasją!

3 myśli w temacie “Używane Audi A4 B6

  1. noszetrampki 2 lipca 2019 — 17:04

    Panie Grzegorzu, a skąd Pan miał na to pieniążki, hmm?

    Polubienie

    1. Pieniążki oczywiście z kredytu, ale warto było – mina sąsiada od daty zakupu jest bezcenna.

      Polubienie

  2. Extra się czyta, Kuba oby tak dalej!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close